Autor: Janina

14 maja 2021

Książka pt. “Nikt nie musi wiedzieć. Hubert Meyer. Tom 4” Katarzyny Bondy. Podstawowe fakty

Nigdy w życiu nie przypuszczalibyśmy, że jeszcze kiedyś przywitamy się z Hubertem Meyerem, tak to ma miejsce za pomocą nowej książki pt. Nikt nie musi wiedzieć. Hubert Meyer. Tom 4 ze strony www.taniaksiazka.pl. Z Hubertem, który rozpoczął naszą przygodę z twórczością Katarzyny Bondy. Przeczytaliśmy już wszystkie części jego przygód, które zostały wydane. Trzeba przyznać, że czytaliśmy też serię z Saszą Załuską i inne dzieła autorki. Cóż, taki jej urok.

Dlaczego warto sięgnąć to tą najnowszą książkę?

Jeśli ktoś myśli, że Bonda nie robi tego, co do niej należy, albo zapomniała, jak się pisze powieści kryminalne o skondensowanej formie i treści, jest w błędzie. “Nikt nie musi wiedzieć. Hubert Meyer” to najkrótsza książka królowej polskiego kryminału. Jest to również najlepsza część serii Meyer. Tak, jak myślimy. Niemożliwe to nasz ukochany pierwszy literacki psycholog śledczy, a od prawie dekady jeszcze lepszy. Jak wino, jak dojrzały ser. To jest niewiarygodne.

Jaki jest w tym tomie główny bohater?

Hubert Meyer jest o dziesięć lat starszy. Kolejne lata były dla Huberta Meyera łaskawe. Detektyw wraca do gry z jej elegancją. Trochę z nami, trochę poza nami. Trochę z przyjaciółmi, trochę obok nich. Co z Hubertem. Fabuła jest w rzeczywistości bardziej złożona niż opisuje to wydawca. Przed Hubertem stoi wiele wyzwań zawodowych.

Jakie zagadki rozwiąże detektyw?

Po pierwsze, zostaje poproszony o pomoc w śledztwie, w którym główną rolę odgrywa jego przyjaciel Doman, obecnie emeryt policyjny. Wraz z Vassarem i prokuratorem próbuje pomóc przyjacielowi, który znalazł się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie. Hubert zachowuje się “jak człowiek”. Mimo początkowych zastrzeżeń, postanawia zabrać głos – uznając śmierć lokalnego gangstera za przykrywkę dla porachunków z mafią. Po drugie, Meyer był zaangażowany w śledztwo w sprawie zabójstwa konserwatora windy w zamku w Mosznej. Zginął miejscowy Artur Sroka.

Kto może być winnym?

Wszyscy wydają się być podejrzani: dyrektor zamku i jego żona, ojciec zmarłego, pracownik, a nawet jego kochanka. Śledztwo komplikuje się, gdy zostają znalezione dwa inne ciała, a dwie młode dziewczyny zakochują się w niewłaściwym mężczyźnie. Tajemnice zamku muszą zostać podpatrzone. Prawda musi wyjść na jaw. Meyer wie o tym, mimo że droga do rozwiązania zagadki wciąż się zaciera. Do tego dochodzi jeszcze sytuacja osobista. Trudna sytuacja ojca, który nie wie nic o istnieniu swojego syna. Syn, który stracił życie zbyt wcześnie.

 

13 maja 2021

Książka pt. “Nikt nie musi wiedzieć. Hubert Meyer. Tom 4” Katarzyny Bondy. Co warto wiedzieć?

Ile zagadek, tyle rozwiązań. Ta ogromna całość czeka na Meyera w najnowszej książce Katarzyny Bondy pt. Nikt nie musi wiedzieć. Hubert Meyer. Tom 4 (https://www.taniaksiazka.pl/nikt-nie-musi-wiedziec-hubert-meyer-tom-4-katarzyna-bonda-p-1521881.html). Kryminał rozgrywający się w Koronie.

Na czym polega specyfika tej książki?

Tak, to prawda. Jak przeczytacie w posłowiu, autorka i jej twórczość nie są niezależne od głównego nurtu. Ta powieść również fascynuje. Co prawda Bonda musiała dostosować fabułę do nagłej zmiany rzeczywistości, ale myśli nieszablonowo. Tka krótkie linie wieńcowe. Im więcej czytamy, tym bardziej wczytujemy się w tę powieść. Znane wątki, zachowania, postawy itp. Powszechnie wiadomo, że wspólne doświadczenia nas łączą.

Gdzie tutaj toczy się fabuła?

Akcja rozgrywa się tam, gdzie ją znamy. Park Rozrywki Cilicia, gdzie znajduje się pierwsze nieszczęsne miejsce zbrodni. Drugim jest zamek w Mosznej. Nawet czytając ten fikcyjny epizod, pamiętamy każdy zakamarek pięknych zamkowych ogrodów i najsłynniejsze strzeliste wieże budowli. Zdajemy sobie sprawę, że teraz będziemy inaczej patrzeć na zamek.

Nowe, stare postacie

Wplecenie w kryminał “Nikt nie musi wiedzieć. Hubert Meyer” współpracowników Meyera z poprzednich książek serii to majstersztyk oryginalności. Czasami mamy wrażenie, że odwiedzamy bliskich przyjaciół. Jak Bonda to robi, nie wiemy. Przecież premiera Florystki odbyła się 26 listopada 2012 roku.

Atuty tej historii

Książka okazała się lepsza niż myśleliśmy, że będzie. Napisana w lekkim stylu. Akcja jest szybka i skuteczna. Niezbyt długie opisy w nim. Mimo powtarzających się pytań myślowych autora, które nakreślają kontekst, nie jest ona męcząca. Wręcz przeciwnie, dawka jest dostosowana w 100% do oczekiwań. Splatają się ze sobą trzy wątki, dwa kryminalne i jeden prywatny. Pióro Bondy jest tak fachowe, że nie sposób się w tych wątkach pogubić. Dodatkowo epizody wzbogacone są o relacje z przesłuchań świadków, podejrzanych, które odbywały się w policyjnych żłobkach. Bardzo profesjonalne przesłuchanie. Opis prokuratora Rudy przez Meyera dopełnia obrazu. Dialog między nimi jest inspirujący, czasem się kłócą, a o kłótnię wszczynają sprytną wojnę.

Losy bohatera

Katarzyna Bonda i Hubert Meyer przeszli długą drogę. Dojrzały styl pisania. Sposób na zdobycie nowej wyobraźni literackiej. Sposób, by stać się mistrzami ostrej riposty i ostrej krytyki. Droga, którą obrali, doprowadziła ich do tej pracy. Inny rodzaj pracy, ale jakże doskonały. Czasem mniej znaczy więcej, jest w tym prawda.

 

12 maja 2021

Co warto wiedzieć o książka pt. “Nikt nie musi wiedzieć. Hubert Meyer. Tom 4” Katarzyny Bondy?

Hubert Meyer wrócił po 10 latach w książce Nikt nie musi wiedzieć. Hubert Meyer. Tom 4 i autor natychmiast zaangażował go w trzy równoległe śledztwa. Kto czytał poprzednie książki z tym policyjnym psychologiem, tej nie musimy mu polecać, bo gdy mężczyzna jest głównym bohaterem, to wiadomo, że nie będzie nudno.

Co tutaj nas czeka?

Niespodziewane zwroty akcji i intrygujący bohaterowie, w połączeniu z wciągającymi dialogami i ciekawymi pomysłami Meyer, to pod pewnymi względami mieszanka wybuchowa, która bez wątpienia przypadnie do gustu miłośnikom tajemnic.

Interesująca fabuła

Jak na dobry kryminał przystało, fabuła “Nikt nie musi wiedzieć. Hubert Meyer” wciąga od pierwszej strony. Autorka nie lubi jednak skupiać się na jednym wątku, dlatego w tej powieści mamy aż trzy równoległe śledztwa, które nie mają ze sobą nic wspólnego, bo każde dotyczy zupełnie innej sprawy morderstwa. Najważniejsze jest jednak śledztwo w sprawie śmierci młodego chłopca w Mosznej, na którym skupia się cała uwaga. Chociaż ten przypadek spowodowałby pewnego rodzaju zamieszanie w drugim. Ale kiedy Meyer coś zaczyna, lubi to kończyć na własnych warunkach, a w miarę jak w kampanii pojawiają się nowe ofiary i nowi podejrzani, fabuła staje się coraz ciekawsza w miarę upływu rozdziałów.

Kim jest główny bohater?

Czytelnik ma również okazję “wejść” w sferę prywatną psychologa, głównie w odniesieniu do jej byłej kochanki, która wbrew pozorom nie jest ani przyjacielem, ani człowiekiem na wojennej ścieżce. Ciekawy jest tok rozumowania profilera i jego kontrowersyjne podejście do poszukiwania prawdy.

Dlaczego warto zapoznać się z tą książką?

Sądzimy, że ci, którzy zdecydują się na przeczytanie tego kryminału, nie będą żałować swojej decyzji, ani też nie będą błądzić po stronach w trakcie lektury. Jest to kryminał:

  • trochę śmieszny,
  • trochę straszny,
  • intensywnie psychologiczny,
  • bardzo zabawny.

Polecamy tę książkę tym, którzy nie mieli okazji czytać żadnych książek z udziałem policyjnych profilerów, a ci, którzy poznali Meyer, zapewne będą zadowoleni z lektury.

Jak zaczyna się historia?


Tylko on, telewizja i baterie tequili. Tak właśnie Hubert Meyer postanowił spędzić 13-dniowy urlop. Plan ten jednak się nie powiedzie. Nieznajoma kobieta zaczyna go nękać dziwnymi SMS-ami, a wkrótce potem niezapowiedzianą wizytę składa mu policja i prokurator Weronika Rudy. Pół roku wcześniej zastrzelono groźnego gangstera Japę.